Pamiętacie wpis z maja zeszłego roku na temat tego, że serwis Gastronauci nie publikuje negatywnych recenzji? Polecam przeczytać go ponownie, bo pojawiło się pod nim kilka fajnych komentarzy…
Archive for Luty, 2012
Mass Effect 3 multiplayer
17 lutego udostępniony został multiplayer dema Mass Effect 3. Pisałem już trochę o tej grze, ale teraz pora na multi, zwłaszcza, że udostępnili go wszystkim – nie trzeba mieć Xbox Live GOLD aby pobawić się w sieci.
Prezentacje wysyłane na maila
Po kolejnej konferencji z której byłem, dostałem maila od organizatorów z linkami do pobrania prezentacji jakie były wyświetlane podczas przemówień prelegentów. Kiedy to zobaczyłem, miałem jedną myśl:
Mroczne widmo w „czy de”
Byłem na Mrocznym Widmie w kinie. Oczywiście w 3D. To nie będzie recenzja filmu. To będzie kilka myśli na temat wersji 3D. Ale powiem od razu: Szału nie ma.
Jeszcze kilka słów o ME3
Jak obiecałem w poprzednim tekście na temat Mass Effect 3 napisze kilka słów o innych trybach rozgrywki.
Jeszcze raz o minikomputerze
Niecały rok temu, w maju 2011 pisałem o minikomputerze RapsberryPi – wielkości pendrive urządzenie ma w założeniu kosztować około 15 funtów (25 dolarów). Jakoś niedawno ponownie owa informacja wypłynęła, więc chciałbym wrócić do tego tematu… Otóż komputer teraz nieco urósł – ma wielkość mniej więcej wizytówki.
Mass Effect 3 – grałem w demo
No i pojawiło się demo Mass Effect 3. Panowie i Panie – czapki z głów. Kolejny hit nadchodzi.
Taka mała prywata: nascene.pl
To mój blog, więc sobie strzelę reklamę. Jaką? Zapraszam na kurs przygotowujący do egzaminów na kierunki aktorskie…
Dan Brown: Zaginiony Symol
Przeczytałem kolejną książkę Dana Browna. Tak, tego od „Aniołów i Demonów” i „Kodu Leonarda DaVinci”. W najnowszej, „Zaginiony Symbol”, Dan Brown niestety nie popisał się. Książka jest przegadana i miejscami nudna, powiela schematy. Ale jedno trzeba autorowi przyznać. Nadal jest mistrzem suspensu i zwrotów akcji.
Referendum? Jakie k… referendum?
Co chwilę słyszę, że „w jakiejś sprawie trzeba zorganizować referendum”. A to ACTA, a to wiek emerytalny… Zaczynam się zastanawiać, czy Ci, którzy krzyczą o referendum zastanawiają się nad tym, o co proszą.
