17 lutego udostępniony został multiplayer dema Mass Effect 3. Pisałem już trochę o tej grze, ale teraz pora na multi, zwłaszcza, że udostępnili go wszystkim – nie trzeba mieć Xbox Live GOLD aby pobawić się w sieci.
Zatem po kolei:
1. Gramy na różnych mapach (w demie są dwie) i odpieramy kolejne fale przeciwników, wykonując od czasu do czasu dodatkowe zadania – na przykład shakowanie terminala czy zabicie jakiegoś konkretnego przeciwnika… Do odparcia jest kilka – kilkanaście fal i już.
2. Mało gram w sieci, ale… Inteligencja przeciwnika jest po prostu bombowa. Chowają się, uciekają, nie stoją w miejscu, zachodzą od tyłu i tak dalej… Bo warto dodać, że gramy we współpracy z innymi graczami. Nas jest czwórka przeciwko komputerowi…
3. Myślałem, że Mass Effect jest grą od 18 lat… A podczas gry w sieci słyszałem cały czas, spośród graczy z mikrofonami, dziecięce głosy. Serio – takie przed mutacją. Awkward :/
4. Jeśli tylko ten Multi nie będzie wpływał za bardzo na Singla (bo podobno ma mieć jakiś wpływ), to chętnie sobie kupię 3 miesiące abonamentu Xbox Live Gold, żeby pograć w sieci. Zupełnie nie czuje się wielkich różnic pomiędzy graczem na 1 poziomie a tym, na przykład na 20. Owszem – ci „młodsi” mają mniej mocy biotycznych, ale wcale nie są widzialnie słabsi.
Podsumowując: Jestem bardzo zainteresowany…

0 Komentarzy.
Skomentuj!