Jak obiecałem w poprzednim tekście na temat Mass Effect 3 napisze kilka słów o innych trybach rozgrywki.
Przeszedłem jeszcze raz demo, wybierając tym razem Sheparda kobietę, Strażnika, a nie żołnierza i zmieniłem tryb rozgrywki z RPG na „Fabularny”. Oto uwagi, w punktach:
1. W trybie „fabularnym” walki są łatwiejsze. To chyba dobre rozwiązanie, jeśli chce się śledzić fabułę.
2. Wielkich różnic pomiędzy walką jako żołnierz a strażnik w zasadzie nie ma. Choć zaprezentowany fragment był raczej mały, więc trudno to ocenić.
3. Shepard kobieta – porusza się jak facet. Nie wiem, chyba podłożyli nie tę animację, bo Shepard-kobieta poza głosem i modelem jest w zasadzie facetem i nie ma to żadnego wpływu na rozgrywkę. Pewnie będzie miało wpływ na fabułę, ale na rozgrywkę nie ma żadnego. Poza tym, że wygląda śmiesznie, bo właśnie rusza się jak facet.
4. Pisałem w swojej „recenzji” dema o trudności w sterowaniu (za bardzo przykleja się do przeszkód). Za drugim razem – jest już lepiej. Więc spokojnie w czasie „pełnej” gry nie będzie to przeszkadzać.
No i tyle. Ja już zamówiłem swój egzemplarz ME3 :) Czekamy do marca!


0 Komentarzy.
Skomentuj!